Chciałabym tutaj wyrzucić z siebie wszystko. Pierwszą rzeczą denerwującą mnie jest to, że historia lasi prowadzących tego bloga jest wyssana z palca. Dobrze, że z palca. :) Kim jestem? Jakie to ma znaczenie. Wszyscy możecie traktować mnie jak swój koszmar. Wracając do tematu z lekka luźniejszej rozprawki. Mam prawo do pisania jej bo, ponieważ, gdyż, bikos - byłam świadkiem tych wydarzeń. Tak ja będę tą najmądrzejszą, która swoimi postami będzie coś wnosić do waszej edukacji. Wracając, jak to się stało że znam je najlepiej? Jestem ich matką i tak ja też nie wiem jak to się stało. Rołzi jest adoptowana ale to akurat trudny temat. Moje słodkie bękarciątka trzymam w wiosce pod Wenecją. Dosłownie pod, jako krety ryjemy sobie nory w ziemi. Racjonalnie to tłumacząc jestem ich stardollową matką. No dobra to było irracjonalne i iście.. Gówno nie jestem mądra. Śpiewam pod prysznicem jak każdy normalny człowiek i nie znam elementarnych podstaw dobrego wychowania. Przynajmniej jestem szczęśliwa i robię to co lubię. Może przejdę do tego przyjemniejszego tematu czyli mojej skromnej osóbki. Mam na imię Natalia i nie chcę posługiwać się swoją nazwą czyli WINEHOUSE2307 ( tak to reklama ) ani różnymi rzucanymi w moją stronę słowami typu " Wine ", " Łajnhałs ", " Ejmi ", " Ajmi ", ani nawet " Ej Ty szmato ". Tak, to chyba moment żeby wspomnieć o moich cechach. Powiem tak : lisy nie są wredne. Są złe, ale nie wredne. Żeby była jasność. I tak jestem lisem bo JESTEM RUDA i nie uważam żebym była dobra w łóżku bo nigdy się nie wysypiam. W sumie to nie wiem w jaki sposób mogę jeszcze ośmieszyć Alisjon i Rose.. Zrobiłam wszystko co w mojej mocy. Także to jest koniec mojej wypowiedzi o charakterze dydaktycznym.
Koszmarów wszystkim ; Lis

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz